Organizowanie wycieczek rowerowych po Mazurach

Organizowanie wycieczek rowerowych po Mazurach

W ostatnim czasie myślałem bardzo intensywnie nad kwestią spędzenia mojego urlopu w jakimś ciekawym miejscu. Urlop jak urlop, typowy letni okres w ilości około tygodnia wolnego czasu. Nie chciałem powielać oklepanych schematów moich znajomych, którzy ciągle wyjeżdżają nad morze lub w góry i natrafiłem na ogłoszenie pewnej firmy, która organizowała rowerową wycieczkę dla grupy osób na Mazury. Postanowiłem spróbować.

Wycieczki rowerowe po Mazurach

wycieczka rowerowa po mazurachPo dokonaniu wszystkich formalności związanych z zamówieniem i opłaceniem wydarzenia udałem się samochodem do Giżycka, które było bazą wypadową w dalsze regiony Mazur. Na miejscu zastałem bardzo przyjemny hotel, w którym goszczono uczestników wycieczki przez cały okres urlopowy. Przywitał mnie koordynator i przydzielił pokój z innym współlokatorem na piętrze hotelu. Po zapoznaniu i wymienieniu paru grzecznościowych zwrotów zadzwonił telefon z recepcji, że za godzinę mamy się zebrać w holu w strojach rowerowych. Jak się okazało razem z nami w wycieczce uczestniczyło trzydzieści osób. Nastąpiło przywitanie grupy i ustalenie podstawowych spraw organizacyjnych, a potem pierwsza wycieczka po Giżycku. Podzieliliśmy na trzy grupy i w ten sposób podróżowaliśmy rowerami po mieście aż zajechaliśmy na plaże, gdzie wspólnie spędziliśmy miłe popołudnie przy ognisku. Potem nastąpił powrót do hotelu. Kolejne dni wyglądały podobnie, jednak nie były nudne, tylko bardzo ekscytujące. Sam nie wiedziałem, że wycieczka rowerowa po Mazurach może być taka pasjonująca. Piękne krajobrazy tego regionu zapierały dech w piersiach, a bliskość natury pozwalała na złapanie odrobiny oddechu przyjemnego i czystego powietrza, które jest tak potrzebne, zwłaszcza osobom takim jak ja, które mieszkają w dużym zakorkowanym mieście. Oprócz wycieczek rowerowych spędzaliśmy czas na wspólnej zabawie. Nie tylko ogniska, ale także wieczorne kluby pozwalały miło spędzić nam ten czas. Podczas dnia sporo zwiedzaliśmy, gdyż w okolicach występowało sporo miejsc nadających się do poznania. Wszystko prowadził koordynator wycieczki i do niego można było się zwrócić z wszelkimi problemami.

Po tych kilku dniach odżyłem. Na zakończenie zrobiliśmy sobie wieczorek integracyjny, wyczyściliśmy rowery i zdaliśmy cały sprzęt. Pożegnaliśmy się i wróciliśmy do domu. Muszę przyznać, że wspólne spędzenie ze sobą wolnego czasu podczas wycieczek rowerowych przyniosło wiele przyjaźni i bliskości. Z wieloma osobami utrzymuję kontakt do dzisiaj i nie możemy się doczekać na następny wspólny urlop.

Comments are closed.